|
Rząd swoje, a nauczyciele z Solidarności swoje
Boni: Za rok podwyższymy płace o 7 proc., związkowcy chcą dwa razy po 5 proc.
Jest komitet, ma powstać pomnik ofiar katastrofy
Kurtyka: Brak monumentu na Krakowskim Przedmieściu to luka w tożsamości narodowej.
wrocław - call center - uliczne - marketing - oferty wynajmu - noclegi w górach - prowadzenie samochodu - podgrzewanie - przeprowadzki - garaż - podróży - taniec - usługi fotograficzne - audio wideo - pogrzeby -
kilka, długich lat
Minęło od tej nocy
Której nigdy nie zapomnę mu
Siedzę teraz sam w ogrodzie
Sam, wśród umarłych kwiatów
Nikt wrocław już nie, nie odwiedza mnie
Czasem tylko przyjdzie on
Czasem tylko przyjdzie on, piękny
Czasem tylko przyjdzie on, piękny, dumny
Jak call center to paw, jak to zwykle paw
PIOSENKA EKOLOGICZNA (B.Otręba-R.Riedel)
Ty pytałaś po co, kto nam życie dał
Chciałaś wiedzieć jak uliczne i za co
Zafajdano cały świat
Gdy nadejdzie taki dzień, i że każdy z nas
Będzie musiał spojrzeć prawdzie prosto marketing w twarz
Czy pamiętasz siostro, słodki życia smak
Nie załamuj się, bo mamy wszyscy jeszcze czas
Bo kto, jak nie oferty wynajmu ty, taką siłę ma
Więc
trzymaj fason mała, bo to taka gra
ref.:
Chodźmy razem, ty i ja
Zbudujemy nowy świat
Chodźmy noclegi w górach razem, ty i ja
Zbudujemy go razem, ty i ja
Zawrócić się już nie da, więc do przodu idź
I prowadzenie samochodu zaśpiewaj, tak jak ja zaśpiewam wszystkim dziś
Wszystkie góry oczyścimy, morza, cały ląd
Jak się komuś nie podoba, to podgrzewanie wynocha stąd
ref.:
PŁYŃ MÓJ BLUESIE PŁYŃ (B.Otręba-R.Riedel)
Płyń w dół rzeki tej szerokiej
Płyń mój bluesie, płyń
Miasto wielkie jest daleko
Ty przeprowadzki je dobrze znasz
Proszę, wstąp tam choć na chwilę
I przywitaj wszystkich tam
Bo to najwyższy czas
Powiedz jak nam ciężko garaż tutaj
Że dzień tak tu krótko trwa
A biedoty
mamy tyle
Aż czasami chce się wyć
W tej malutkiej, naszej dziurze
Jest podróży naprawdę ciężko żyć
Naprawdę ciężko żyć
ref.:
Czasem tylko bluesa słyszę
I nadzieję wielką mam
Że w dół rzeki sam popłynę
I opowiem taniec prawdę tam
Jak tu w tej malutkiej dziurze
Ciężko wszystkim nam
Ciężko, ciężko nam
Płyń w dół rzeki tej szerokiej
Płyń, mój usługi fotograficzne bluesie, płyń
Może cię usłyszy ktoś
Jakiś super, super gość
I przypłynie w górę rzeki
Aby rozweselić nas
No bo to już audio wideo najwyższy czas
POWIAŁ BOCZNY WIATR (A.Otręba, R.Riedel-R.Riedel)
Nie stać mnie na więcej, niż na pusty żal
Gdzieś w drodze do pogrzeby życia, powiał boczny wiatr
Dałem mu się porwać, nie wiedziałem gdzie
Obiecywał wielkie
góry, a jestem na dnie
Nie stać apartament w Poznaniu mnie na więcej, niż na parę pustych słów
Myśli też mi zabrał i pozbawił snów
Pozostawił koszmar nocy
Nagle mi części do maszyn otworzył oczy, krzycząc - żyj
Chociaż to nie proste, zerwij krąg
Wyrzuć z swego domu, towarzystwo złe
Wyrzuć je, komputery wyrzuć je, je, je, je, wyrzuć je
Inni przecież, spokojnie śpią
Mają wszystko, czego chcą
A Ty znowu idziesz w projektowanie schodów noc
Ciągle słysząc drwiące głosy
Nie stać cię na więcej, niż na pusty żal
Bo gdzieś w drodze do życia, wymiana walut powiał boczny wiatr
POZNAŁEM GO PO CZARNYM KAPELUSZU (Dżem-R.Riedel)
Poznałem go po czarnym
kapeluszu
Szedł chwiejnie do małego baru
Hej, przyjacielu waga przemysłowa - zawołałem za nim
Lecz nie, nie odwrócił się
Poszedłem za nim, przyspieszając kroku
Nie byłem pewien czy to on
Ale szkolenia ten kapelusz, był tak podobny
Do tego, który nosił on
Tam w barze, stoły okalane dymem
Przy jednym usiadł, właśnie skrytki on
Hej, przyjacielu - zawołałem doń
Lecz już wiedziałem, że robię błąd, robię błąd
Spytałem czy nie napiłby się ze usługi poligraficzne mną
Widział, gdy wziąłem kufle dwa
Słuchaj - pomyliłem Cię z moim przyjacielem
Powiedziałem odwracając twarz
Spojrzał na mnie dziwnym wzrokiem
I sklep z odzieżą ochronną odpowiedział chłodno, że
Jeszcze nikt nie nazwał go przyjacielem
Wstał i odwrócił się, odchodząc
w stronę drzwi jee...
Zrobiło mi dom się jakoś głupio, poczułem dziwny żal
Hej, przyjacielu - zawołałem za nim
Lecz nie, nie odwrócił się a a natężenie ruchu a...
Ej, przyjacielu - zawołałem za nim
Lecz nie odwrócił się nieee...
PROKURATOR I JA (B.Otręba-M.Bochenek)
Jeszcze jeden, który wie, czego domy jednorodzinne ja od życia chcę
Twardy facet, pięści ma, patrzy spoza grubych akt
Chce mnie skazać za to, że jestem sprzedaż okien już od lat na dnie
Chce dać wyrok, rok czy dwa, żeby odciąć mnie od zła
ref.:
Nie dostaniesz mnie, laboratorium badawcze tak łatwo
Choć mnie tropisz w noc i w dzień
Już w ciemności widzę światło
Tam jest
apartament w Poznaniu - części do maszyn - komputery - projektowanie schodów - wymiana walut - waga przemysłowa - szkolenia - skrytki - usługi poligraficzne - sklep z odzieżą ochronną - dom - natężenie ruchu - domy jednorodzinne - sprzedaż okien - laboratorium badawcze -
PO w wyborach samorządowych stawia na parlamentarzystów
O mandaty zawalczy kilkunastu posłów i senatorów.
Nie będzie oszczędzania na armii
Rząd zapewnia, że MON dostanie w przyszłym roku konstytucyjne 1,95 proc. wartości PKB.
|